Wszyscy interesujący się piłką nożną dobrze wiedzą, że Anglicy są dość specyficzną nacją, jeśli chodzi o ganianie za futbolówką po boisku na najwyższym poziomie. W czasach najnowszych Synowie Albionu rzadko kiedy udowadniali, że mogą z powodzeniem występować w każdej z najsilniejszych lig Europy, oczywiście poza rodzimą Premier League. Nie czas na historyczny wykład o karierach Owena, Beckhama i Hargreavesa. Najważniejsze, że ta niechlubna tendencja powoli odchodzi w niepamięć. W trwającym sezonie boiska Bundesligi wyjątkowo sprzyjają młodym Anglikom. Zachwycamy się tym, jak Jadon Sancho (18 lat) z marszu stał się pierwszoplanową postacią Borussii Dortmund. Co powinno cieszyć kibiców z Wysp, skrzydłowy BvB nie jest angielskim rodzynkiem w Bundeslidze. Świetnie w barwach TSG 1899 Hoffenheim radzi sobie Reiss Nelson. Urodzony 10 grudnia 1999 roku napastnik jest wypożyczony do niemieckiego klubu z Arsenalu Londyn. Nelson zdobył dziś już piątą bramkę w tym sezonie Bundesligi. W 19. minucie wyjazdowego meczu z Bayerem Leverkusen pokonał Lukasa Hradeckiego. Tym samym nastolatek z Anglii stał się trzecim w historii najmłodszym piłkarzem, który zdobył pięć bramek w Bundeslidze.* Nelson trafił do bramki, mając 18 lat 10 miesięcy i 14 dni. Wyprzedzają go w tej klasyfikacji jedynie Lukas Podolski (18 lat 10 miesięcy i 14 dni) oraz Olaf Thon (18 lat 10 miesięcy i 15 dni). Młodemu Anglikowi pozostaje życzyć powodzenia w najbliższych miesiącach oraz tego, aby po przyszłorocznym powrocie do Arsenalu (Nelson w czerwcu 2019 roku prawdopodobnie powróci do Kanonierów) jego kariera nie wyhamowała.

*Źródło: Scouted Football

Dodaj komentarz