Portal Football Italia przedstawił dramatyczną sytuację, która panuje wewnątrz US Città di Palermo. Klub z południa Włoch ma być blisko bankructwa!

W tekście cytowany jest Giuseppe Bellusci, obrońca Palermo żali się na to, że piłkarze nie wiedzą nawet, z kim mają rozmawiać o problemach klubu. Sytuacja na swój przypomina więc tę, która jeszcze niedawno panowała w Wiśle Kraków… Bellusci dał do zrozumienia, że pomimo poważnych problemów finansowych klubu i zaległości w płatnościach wobec piłkarzy i sztabu, wewnątrz drużyny panuje dobra atmosfera i Palermo nie zrezygnowało z walki o powrót do Serie A. Zawodnicy wyczekują na nadejście 16 lutego 2019 roku, w tym dniu upłynie ostateczny termin spłaty zobowiązań za listopad i grudzień.

Były właściciel klubu Maurizio Zamparini w grudniu ubiegłego roku sprzedał US Città di Palermo brytyjskiemu podmiotowi Sport Capital Investments Ltd. Był to moment kulminacyjny problemów klubu Serie B. Sytuację komplikuje też fakt, że Zamparini od kilku dni przebywa w areszcie domowym w związku z oskarżeniem o pranie brudnych pieniędzy. W międzyczasie brytyjski fundusz przekazał Palermo 15 milionów euro pochodzących z pożyczki od spółki zarejestrowanej na Malcie. Pierwotnie wspomniana kwota miała być przelana na konto klubu przez nowego właściciela, a nie podmiot trzeci. Sytuacja finansowa klubu z południa Italii ma być obecnie wyjątkowo skomplikowana i niebezpieczna dla dalszego jego funkcjonowania. Zobowiązania mają przekraczać 50 milionów euro.

Przypomnijmy, że w US Città di Palermo występuje aktualnie dwóch Polaków — Radosław Murawski i Przemysław Szymiński. Palermo zajmuje aktualnie drugie miejsce w Serie B.

Dodaj komentarz