Do pierwszego pojedynku w ramach eliminacji Mistrzostw Europy z Austrią zostało niewiele ponad trzy tygodnie. Wkrótce Jerzy Brzęczek ogłosi listę powołanych piłkarzy. Czy wśród nich ma szansę znaleźć się Rafał Kurzawa? Bardzo wątpliwe. Od momentu dołączenia do FC Midtjylland, polski skrzydłowy nie pojawił się na murawie ani przez minutę. Mało tego, w żadnym ze spotkań nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Postanowiliśmy sprawdzić, jaka jest geneza takiego stanu rzeczy.

W ostatnim dniu okienka transferowego Rafał Kurzawa zamienił francuskie Amiens na duński FC Midtjylland. Ten ruch wydawał się ze wszech miar logiczny. Mniej wymagająca liga, teoretycznie mniejsza konkurencja do miejsca w składzie, taktyka oparta w dużej mierze na stałych fragmentach gry. Środowisko wręcz wymarzone, by odbudować się po nieudanej przygodzie we Francji. Tymczasem, od momentu dołączenia do nowego zespołu statystyki Kurzawy wyglądają następująco: ani jednej minuty na murawie, ani minuty na ławce, ani jednego spotkania w meczowej kadrze…

W polskiej przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się przeróżne teorie dotyczące takiego stanu rzeczy. “Za słaby”, “Ma problemy z aklimatyzacją”, “Popadł w konflikt z trenerem”. To tylko niektóre z nich. Przyczyna absencji jest jednak nieco inna. Bardziej prozaiczna. Uraz, którego zawodnik nabawił się tuż po dołączeniu do drużyny, uniemożliwił normalne treningi.

Tuż po przybyciu do zespołu doznałem drobnej kontuzji, która wykluczyła mnie z normalnych zajęć i uniemożliwiła zaprezentowanie się przed sztabem szkoleniowym. Pracowałem tylko w domu z trenerem od przygotowania fizycznego. Aktualnie jestem już w pełni sił i normalnie trenuję z całym zespołem” – tłumaczy Kurzawa na łamach oficjalnej strony duńskiego klubu.

 

Tylko od szkoleniowca zależy, kiedy będę mógł zagrać. Trenuję ciężko. Coraz lepiej rozumiem się z kolegami z drużyny. Czuję się gotowy i mam nadzieję, że wkrótce dostanę swoją szansę‘” – dodaje.

Z oficjalnej strony duńskiego zespołu dowiadujemy się również, że Polak został bardzo serdecznie przyjęty w Herning i nie miał najmniejszych problemów z aklimatyzacją, co podaje w wątpliwość wszelkie negatywne komentarze pojawiające się we francuskiej prasie, jakoby Kurzawa był “odludkiem”.

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że siedmiokrotny reprezentant Polski znajdzie się w kadrze, już na najbliższe ligowe spotkanie z Nordsjaelland. Z Danii napływają zatem napawające optymizmem informacje. Najwyższa pora, by Rafał Kurzawa wyszedł z futbolowego niebytu, oddzielił grubą kreską nieudany okres z Amiens, nawiązał do znakomitych występów w barwach Górnika Zabrze, a dzięki temu przypomniał się selekcjonerowi Jerzemu Brzęczkowi i całej futbolowej społeczności w Polsce.

 

źródło zdjęcia: newsbeezer.com

artykuł bazowy: https://www.fcm.dk/nyheder/superliga/kurzawa-glaeder-mig-til-at-kunne-bidrage

 

 

ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE’A NA FACEBOOKU I ŚLEDZENIA NASZEGO KONTA NA TWITTERZE!

 

Dodaj komentarz