Wieczorem sportowa uczta, a przy okazji telewizyjna odtrutka na wczorajszą Narodową Galę Boksu... dziś czekają nas emocje z prawdziwego zdarzenia i najwyższej jakości. W Kijowie o puchar Ligi Mistrzów powalczą Real Madryt i Liverpool F.C., będzie się działo. Zapraszam na jakże subiektywną zapowiedź.
Stało się. Stało się to, co było nieuniknione. Stało się to, przed czym uciec nie mogliśmy, jako osoby do szpiku kości przesiąknięte miłością do sportu. Od teraz, każde wydarzenie, które będziemy śledzić, zostanie okraszone dodatkowa porcją adrenaliny oraz spotęgowane pojawiającymi się regularnie, wraz ze zmianą wyników, wątpliwościami: "wejdzie" "nie wejdzie" “wejdzie” “nie wejdzie”.
Atletico Madryt czy Olympique Marsylia? Hiszpanie po raz trzeci czy Francuzi, którzy jeszcze nie mają w swojej gablocie trofeum za triumf w Lidze Europy? Takie pytanie zadaje sobie wielu kibiców futbolu na całym świecie. Już dziś wieczorem poznamy odpowiedź. Tymczasem przyjrzyjmy się drodze obu zespołów do decydującego spotkania.

Każda, nawet najdłuższa podróż kiedyś się kończy. Na horyzoncie widać już kres gehenny, jaką przeżywali od połowy grudnia prawdziwi fani futbolu. Po blisko dwóch miesiącach oczekiwania wraca ona - polska Ekstraklasa! W pełnej swojej krasie. Ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami. 

 
Mundial tuż, tuż. Pozostał niewiele ponad miesiąc. To taki okres, kiedy wszyscy, począwszy od kibiców i dziennikarzy, przez działaczy i sztaby szkoleniowe, na piłkarzach skończywszy, rozpoczynają nerwowe odliczanie do najważniejszej piłkarskiej imprezy ostatniego czterolecia. Czym byłyby jednak przygotowania do Mistrzostw Świata, gdyby nie zostały w nie zaangażowane dosłownie wszystkie najważniejsze postaci naszego futbolowego środowiska? Z całą pewnością nie miałyby pełnego anturażu. Czegoś by mimo wszystko brakowało. Wszak, Mundial sam się nie wygra! W związku z powyższym, po krótkim rekreacyjno - wypoczynkowym rozbracie z poważnym futbolem wraca ON - król, cesarz, baron, swoisty imperator polskiej, sportowej śmietanki towarzyskiej - Zdzisław Kręcina! Wraca w niezwykle słusznej sprawie. We współpracy z firmą LV BET chcą sprawić, by każdy czerpał maksimum korzyści z nadchodzącego futbolowego święta. Wszystko ma być zapięte na ostatni guzik! Sprawdź, co już im się udało załatwić!
 

Powrót ukochanej Ekstraklasy zbliża się wielkimi krokami! Żeby dodatkowo umilić ten czas oczekiwania, nasz partner, firma LV BET proponuje zabawę w której do zgarnięcia jest 250 złotych. Tak, tak. Dwie i pół stówy! Zasady uczestnictwa są bardzo proste.

Początek maja, piękna pogoda za oknem, w powietrzu unosi się zapach grillowanych smakołyków.  Czy to odpowiednia pora żeby założyć kask, ciało szczelnie okryć wszelkiego rodzaju ochraniaczami, wcisnąć na nogi łyżwy i ruszyć na lodowisko? Jak najbardziej! W Danii właśnie ruszają Mistrzostwa Świata elity w hokeju!