Wielkie imprezy piłkarskie to pole do popisu nie tylko dla drużyn czy sponsorów, lecz także piosenkarzy i zespołów muzycznych. Zarówno przy okazji Mistrzostw Europy, jak i Mistrzostw Świata artyści prześcigają się w pomysłach na piosenki, które zagrzeją do boju piłkarzy kadry narodowej i które dodadzą sławy ich kompozytorom. Nie inaczej jest w tym roku- im bliżej Mundialu w Rosji, tym więcej takich propozycji można znaleźć w sieci. Zapraszamy na przegląd pięciu utworów, które wspierają reprezentację Polski i które naszym zdaniem najbardziej wpadają w ucho. 

Trwa już szósty dzień Mistrzostw Europy w piłce ręcznej w Chorwacji. Powiem szczerze, że liczyłem na jakiekolwiek niespodzianki. Co prawda Macedończycy sensacyjne wygrali grupę C, zostawiając za plecami Czarnogórę, Słowenię, czy aktualnych mistrzów naszego kontynentu, Niemców.

Lewandowski jest piłkarzem bardzo dobrym w skali międzynarodowej, wybitnym na reprezentacyjnym podwórku. Od kilku miesięcy publicyści nad Wisłą prześcigają się informacjami na temat transferu Roberta Lewandowskiego. 150 milionów? Ja dam 180! Jest blisko Madrytu? Nieprawda, jest bliżej! Tak to mniej więcej wygląda.
 
Dokładnie 5 stycznia o godzinie 22:16 na facebook-owym fanpage Jana Ziobry, zwycięzcy zawodów PŚ w Engelbergu w sezonie 2013/14 pojawił się krótki, bo zaledwie 4-minutowy filmik, dzięki któremu w sieci oraz polskim świecie skoków zawrzało. Padły oskarżenia w stronę Polskiego Związku Narciarskiego, trenerów, kadry, prezesa i całego zarządu sugerujące, że chcą zniszczyć karierę Jana w bardzo toksyczny sposób. Ile w tym jest prawdy, a ile niesłusznych oskarżeń?

Miał być Puchar Polski, Mistrzostwo Polski i Liga Mistrzów w Poznaniu. Miało być jak nigdy, a będzie (prawdopodobnie) jak zawsze. Największy wizjoner ostatnich lat w Ekstraklasie, Nenad Bjelica, właśnie stracił pracę. Mało tego, stracił też swoją wiarygodność, gdyż z "Kolejorzem" nie osiągnął nic. Kompletnie nic...

Przyznaję się bez bicia, że przed startem Turnieju Czterech Skoczni nie wierzyłem w sukces Kamila Stocha. Nie dlatego, że jestem etatowym kibicowskim malkontentem i zawsze widzę sportowy świat w szarych barwach.

Wróciła Ekstraklasa, wróciły emocje rodem z największych światowych horrorów pokroju Liverpool - AC Milan z 2005 roku. Wiadomo, że poza wynikami, po nieźle przepracowanym okienku transferowym, kluby z chęcią prezentują swoje nowe (kolejne) nadzieje na lepsze jutro. No i tytuł oczywiście nie jest przypadkowy...

Miałam tego nie robić, ale cóż... Wywiady to jedna sprawa, ale nie tylko one wchodzą w skład dziennikarstwa sportowego. Czas zająć się na poważnie swoim warsztatem, bo konkurencja nie śpi, a droga do Warszawy jeszcze długa. Zapraszam Was serdecznie do lektury mojego felietonu. Może komuś się spodoba?

Ostatnio miałem okazję przeczytać książkę: „Kadziu: Siatkówka i Rock’n’Roll”. Po jej lekturze muszę przyznać, że zmieniło się trochę moje spojrzenie na siatkarzy i dawne osiągnięcia Raula Lozano. Zapraszam was do zapoznania się z moimi wnioskami po lekturze książki Łukasza Kadziewicza i Łukasza Olkowicza.

Kto by się spodziewał, że to właśnie zwycięzca europejskiej Ligi Mistrzów wygra Klubowe Mistrzostwa Świata. Real Madryt obronił tytuł najlepszej ekipy globu, co znaczy tyle, że sama formuła turnieju jest lekko oklepana.

Wczoraj zakończyły się Mistrzostwa Europy. Mistrzostwa specyficzne, bo pierwsze od paru lat bez biało-czerwonych, z meczami decydującymi, w których wcześnie znaliśmy zwycięzców. Co prawda oglądaliśmy przed telewizorami najlepszy turniej piłkarzy ręcznych, jeśli chodzi o poziom sportowy, więc jest co wspominać.

Dziś poznaliśmy plakat i gwiazdy Narodowej Gali Boksu. Powiedzieć, że jest słabo, to jak nie powiedzieć nic.

Ostatnim czasem głośno było o sprawie skoczka narciarskiego, Jana Ziobry, który zasugerował, że PZN chce go ''zniszczyć'' w dokładnym tego słowa znaczeniu. Myśleć można było, że kwestia problemów w Związku jest już zamknięta. Jednak kilka dni temu media społecznościowe obiegło nagranie, które odbiło się równie głośnym echem. Magdalena Kłusak, siostra narciarza alpejskiego Michała Kłusaka, starała się nagłośnić sprawę niesprawiedliwych decyzji ws. powołań na tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w Koreańskim Pyeong-Chang oraz w których wziąć udział miał jej brat. Jednak z decyzji Polskiego Związku Narciarskiego wynika, że oddelegowany na nie zostanie młodszy o 4 lata, Michał Jasiczek.

Czy polskie kluby muszą kupować zawodników za miliony euro, aby zbliżyć się poziomem sportowym? Odpowiedź brzmi – nie. Wiadomo to od paru lat, od czego zależy wartość danego kopacza na rynku. Długość pozostałego kontraktu, umiejętności, klub oraz liga, pozycja itp. Często jednak okazuje się, iż gracze ściągnięci za darmo, są niekiedy bardziej efektywni od swoich „droższych” kolegów.

Skoki narciarskie to nie jest sport łatwy, a tym bardziej tani. Jednak gdy ostatnio spojrzałem na obsadę konkursów Fis Cup w Zakopanem, byłem przerażony. Pokazało to, w jak wielu krajach ta dyscyplina zwyczajnie upadła.

Puchar Polski to najstarsze rozgrywki w jakich grają polskie kluby. Początki tego turnieju sięgają lat 20 i początków istnienia piłki nożnej w Polsce. Dokładnie 16 września 1925 roku. Co dają nam te rozgrywki? Oczywiście główną nagrodą wygrania pucharu polski jest możliwość zagrania w kwalifikacjach ligi Europy oraz superpucharze polski, Jednak, czy aby na pewno każdy polski zespół z najwyższej klasy rozgrywkowej podchodzi do niego poważnie? Czy drużyny z ekstraklasy potrzebują pucharu polski? Poniżej przedstawmy kilka arugmentów za i przeciw.